Uzytkownik gr...@poczta.onet.pl napisal:
>>Witam.
>>Posiadam oscieznice Porta system i chce ja zamontowac. Problem w tym, ze
> gdzies
>>zgubilem instrukcje. Jak sie montuje takie oscieznice?
> nikt nie wstawial?
W instrukcji guzik jest napisane. Porta sugeruje przede wszystkim
monowanie przez autoryzowanych fachowcow.
Sposob "domowy":
Sciana musi byc rowna a otwor wiekszy od oscieznicy 0.5-1.5cm z kazdej
strony. Podloga w progu musi byc juz gotowa.
Dobrze jest sobie wczesniej pzrygotowac szablon rozpierajacy, dokladnie
wykonany np z desek szalunkowych, moga byc tez laty. Szablon powinien
miec forme :centralna deska pionowa oraz rownolegle poziome w 1/4, 1/2 i
3/4 wysokosci. Szablon powinien odpowiadac wielkoscia rozmiarowi otworu
drzwiowego.
Skrzydlo drzwiowe bedzie potrzebne rowniez. Oklejasz je w kilku
miejscach paskami tektury falistej - chodzi o krawedzie "chowajace sie"
potem w oscieznicy. Wkrecasz zawiasy tak, aby korpus zawiasu odstawal
4mm od oscieznicy.
Na podlodze w pozycji lezacej skrecasz ROWNIUSIENKO trzy glowne czesci
oscieznicy po uprzednim przycieciu uszczelek i montujesz zawiasy aby
korpus kazdego zawiasu odstawal od oscieznicy 2mm. Stawiasz oscieznice w
otwor z wybranej strony. Przyda sie ktos kto bedzie pilnowal, aby
oscieznica sie nie przewrocila. Pod kazda z pionowych czesci oscieznicy
polecam podlozyc kawalek gabki tlumiacej (jak pod panele) - poxniej
obetniesz ja nozem rowno na wymiar. Sprawdzasz poziomica (DOBRA) czy
nadproze oscieznicy jest w poziomie i w razie czego podkladasz cos
twardego pod jedna z "nog" oscieznicy zeby uzyskac idealny poziom.
UWAGA: podkladak musi byc pod cala powierzchnia podstawy oscieznicy!
Nastepnie nalezy umocowac nadproze oscieznicy, aby mogla stac
samodzielnie. Ja do tego uzywalm scisku stolarskiego i kawalka blachy
stalowej. Uwaga, aby nie skaleczyc oscieznicy sciskiem (podkladki).
Sciskiem lapie sie w srodku nadproza oscieznice wraz z wygieta blacha od
tej strony, gdzie sie potem (na koncu) wsunie czesc regulowana. W
wyfrezowany otwor nalezy wsunac kawalek dykty, aby oscieznica nie pekla
pod naciskiem szczek scisku. Po unieruchommieniu w oscieznice wstawia
sie skrzydo i zamyka je. Od tej chwili pomieszczenie za drzwiami jest
niedostepne!!! Nastepnie w otwor wstawia sie szablon i klinami ustawia
sie pion bokow oscieznicy. Nalezy sprawdzic, czy
drzwi daja sie otworzyc
. teraz nalezy zwilzyc otwor miedzy oscieznica a murem (rozpylaczem),
zabezpieczyc podloge, rozgrzac i dobrze wstrzasnac pianke. Pianke
wstrzykuje sie tam, gdzie szablon rozpiera oscieznice oraz w rogach i w
niewielkich ilosciach, PIANKI NIE MOZE BYC ZA DUZO!!! Po 24h kiedy
pianka stezeje (sprzwdza sie ja jak ciasto, czy nie jest "mokra" w
srodku) mozna zdjac szablon (jest on scisniety przez napierajaca pianke)
i wyregulowac drzwi. Prawdopodognie w ciagu kilku nastepnych dni pianka
jeszcze troche odbije dlatego drzwi trzeba starac sie trzymac zamkniete
i na razie nie zdejmowac tektury ze skrzydla.
Czesc regulowana tak samo skreca sie i skleja na podlodze a potem na
silikon przyklada do czesci zapiankowanej i wbija reka w otwor do oporu.
Po zwiazaniu silikonu i jesli sa drobne szczeliny miedzu opaskami a
sciana (wynikajace z nierownosci sciany), moxna je wypelnic, raczej
silikonem niz akrylem (brudzi sie).
--
Pozdrawiam,
A. Grodecki