> mam rowniez jak najgorsze odczucia wobec telepizzy gdanskiej. po prostu
> zatrudniaja kmioty i buraki.
Juz przy okazji dyskusji o Edece wypowiadalem sie dlaczego tak sie dzieje.
Po prostu zatrudnia sie tam ludzi za niskie pensje, pracuja tam ludzie
ktorzy albo ze wzgledu na brak doswiadczenia lub swoja nieudolnosc zyciowa
nie potrafia znalexc innej pracy. Ludzie Ci haruja ciezko - 8 godzin na
stojaco, wdychajac caly czas opary zarcia ktore jest potem podawane
klientom. Osoba ktora tam pracuje robi to z prozaicznej przyczyny - potrzeba
pieniedzy, nie majac motywacji z wykonywanej pracy, robiac caly czas jedno i
to samo, majac wrednego szefa, martwiac sie, ze nie dasz rady ze swoich
ciezko zarobionych pieniedzy oplacic czynszu, mozesz byc jeszcze milym i
szczesliwym. Fakt, ze nie wita Cie z kwiatami nie znaczy ze jest kmiotem
albo burakiem, znaczy to, ze jest to zapracowana osoba ktora byc moze ma juz
dosyc tego co robi.
Pozdrowienia dla wszystkich ciezko pracujacych ludzi
Marcin Kozlowski